



Początek przygody z off roadem... Kumpel po rundzie ze mną w terenie też kupił Fronterę, więc przyszedł czas na wspólny wyjazd, żeby popracować nad techniką jazdy i oczywiście trochę poszaleć. Ja wybierałem raczej trudniejsze trasy - mam już opony MT i lift, więc nie może być za lekko, Sławek na pierwszym wyjeździe brał kilka przeszkód bokiem, ale pokazał, że fabryczną Frotą też można dosyć daleko wjechać i... wyjechać :).
Z opon jestem bardzo zadowolony. Są to Silverstone MT-117 Sport, czyli delikatniejsze Simexy i w terenie robią robotę, a i na asfalcie nie są zbyt męczące. Teraz Frota Sławka czeka na opony i lift, a potem będzie można już szaleć bez ograniczeń. Na wspólnych wyjazdach zawsze staram się tak dobrać miejsce, żeby niezależnie od modyfikacji auta, każdy dobrze się bawił. Jeśli jesteście zainteresowani wspólnym wypadem w teren w okolicach Poznania to zapraszam na grupę Wypady 4x4 Poznań na Facebooku.